Takie rozmyślanie nad moim małym okrągłym przyjacielem skierowało moje myśli ku ogólnym, społecznym preferencjom co do figury kobiety. Wiadomo, że szczupłe dziewczęta mają w życiu "lepiej". Ogólnie dbanie o linię (oczywiście bez popadania w skrajności) zdaje się być zdrowe i pożądane, jednak czy rzeczywiście musi tak być? Czy te kilka kilogramów więcej, nieco pełniejsza sylwetka, czyli tak zwane "kobiece kształty" są rzeczywiście takie złe? Kiedyś prawdziwym ideałem kobiety były sylwetki, które obecnie pozostawiały by wiele do życzenia.
Na przykład taka Marylin Monroe. W dzisiejszych czasach producenci filmowi prawdopodobnie kazali by jej zrzucić kilka kilo. A kiedyś? Była istną ikoną seksu! I wcale nie była gruba, normalna!
Niestety, obecne oczekiwania społeczne stawiają na szczupłe, wysportowane dziewczyny. W porządku, niech i tak będzie. Nikt w końcu nikogo nie zmusza do tego, by się non stop odchudzał. Jednak to idzie dalej.
Magazyny mody fotoszopują zdjęcia modelek, czy celebrytek aby wyglądały bardziej korzystnie.
Na pokazach mody (choć powolutku się z tego wycofują) niemal wszystkie dziewczyny to chude wieszaki, które nie mogą nawet pochwalić się jakimkolwiek biustem, czy zaokrągleniem bioder. Taka nagonka na szczupły wygląd sprawia, że wiele młodych dziewcząt zaczyna rygorystycznie patrzeć na siebie w lustrze i co...? Prowadzi to do anoreksji, bulimii, ortoreksji i wielu innych zaburzeń odżywiania. Kiedyś nie było o tym niemal słychać, ba! W ogóle nie było czegoś takiego, jak anoreksja! A przynajmniej nie występowała ona z powodu tego, że dziewczyny chciały być jak modelki. Obecnie nawet kilkulatki trafiają do klinik psychiatrycznych z powodu nadmiernej utraty wagi!
Co się dzieje z dzisiejszym światem? W końcu w naturze kobiet jest mieć krągłości. Kiedyś takie kształty świadczyły o zdrowiu i sporych możliwościach rozpłodowych <jak u zwierząt, wiem... jednak taka nasza natura>. Dlaczego więc potoczyło się to wszystko w taką stronę?
Nie można po prostu zamiast popadać w skrajności być sobą? Wiele kobiet jest naprawdę cholernie seksownych pomimo swoich kilku fałdek, czy krągłości. Dlaczego więc są one zaraz nazywane "grubymi"? Nie każda dziewczyna rodzi się z figura modelki. Nie zawsze jest też możliwe zapracowanie na nią. Często dieta i ćwiczenia dają niewiele efektów, ale czy to znaczy, że ma być wyklęta? NIE !
